Kiedy 45 minut staje się 3 godzinami… O znaczeniu realistycznej estymacji i mierzeniu czasu.
🙋Poznajcie Marka. Marek zaplanował 45 minut na wykonanie pewnego zadania.
– Wystarczy. Zamruczał pod nosem.
Jednak, gdy spojrzał na zegar, to okazało się, że minęły już 3 godziny, a on dalej zajmuje się tym samym zadaniem…
🗝️Słowo klucz? Estymacja.
<<<Miałe(a)ś tak?>>>

💣Problem przeceniania wstępnie zarezerwowanego czasu w stosunku do realnego czasu wykonania zadania, można zaobserwować w wyzwaniach:
↦ Niedoszacowanie złożoności zadania – być może Marek nie uwgdlęnił wszystkich aspektów zadania, co doprowadziło do zbyt optymistycznej estymacji czasu.
↦ Przerwy i zakłócenia – w przestrzeni działania Marka (praca/dom) może istnieć cała masa zakłóceń, które mogą znacząco wydłużyć czas potrzebny na wykonanie zadania.
↦ Perfekcjonizm – Marek może posiadać driver pracy „bądź doskonału”, zatem dążenie do perfekcji może skutkować poświęceniem znacznie więcej czasu na zadanie, niż początkowo zakładał.

🎨Jak sobie z tym radzić?
↦ Dokładniejsza analiza zadania – zadanie „Słoń”? Podziel na mniejsze slajsy, określ czasy, wbij w narzędzie.
↦ Planowanie buforu czasowego – zabezpiecz dodatkowy czas na nieprzewidziane zakłócenia i przerwy. Przeprowadź estymację koszulkową, sprawdź, czy to zadanie XS, S, M, L, XL), wykoncypuj buffor czasowy.
↦ Akceptacja niedoskonałości – określ rezultat, po jakim uznasz, że masz to wykonane jako „dostatecznie dobre”. Jest? Właśnie skończyłeś zadanie.
↦ Mierzenie czasu spędzony nad zadaniem. To prosta, a zarazem potężna metoda na zwiększenie świadomości o własnej produktywności i efektywności.
Ostatni punkt wydaje się ciekawy.
Włączacie stoper w czasie pracy z zadaniem?
Podziel się swoją refleksją! 🙂